Dénièle: Nie wykluczamy, że World Cup na dobre zagości w kalendarzach
Rainbow Six: Siege
Wywiady

Dénièle: Nie wykluczamy, że World Cup na dobre zagości w kalendarzach

11.09.2020, 14:26:11

– Mimo że głęboko wierzymy, iż społeczność R6S dobrze przyjmie takie rozgrywki, nigdy nie możemy mieć pewności, czy faktycznie odniosą one wielki sukces. Mogę jednak powiedzieć, że World Cup na pewno nie będzie odbywać się każdego roku. To wbrew naszej polityce działań i stworzyłoby to zbyt duży nakład rywalizacji dla profesjonalistów. Nie wykluczamy jednak, że w przyszłości World Cup na dobre zagości w naszych kalendarzach. Do tego jednak bardzo daleka droga – mówił nam François-Xavier Dénièle, dyrektor esportu w Ubisoft.

Kibice Rainbow Six: Siege wydają się oddani regionalnym scenom zdecydowanie bardziej niż fani innych esportowych tytułów. Czy to jeden z powodów, dla których zdecydowaliście się zorganizować World Cup?

Nie do końca. W naszych pięciu latach obserwacji esportu zauważyliśmy, że nawet jeśli esport w dużej mierze nie bazuje na wartościach narodowych, da się stworzyć w nim coś, co zachęci ludzi z całego świata do wspierania krajowych reprezentacji. Jest wiele państw, które za swoimi idolami pójdą w ogień, dlatego sądzę, że nastał czas, aby coś takiego zorganizować. To najlepszy moment na organizację Rainbow Six World Cup.

Planujecie powtarzalność Rainbow Six World Cup w corocznej formule jak Six invitational, czy to na razie testowa edycja i jej sukces zadecyduje o przyszłości?

Najpierw chcemy zebrać zestaw informacji z pierwszego turnieju. Mimo że głęboko wierzymy, iż społeczność R6S dobrze przyjmie takie rozgrywki, nigdy nie możemy mieć pewności, czy faktycznie odniosą one wielki sukces. Mogę jednak powiedzieć, że World Cup na pewno nie będzie odbywać się każdego roku. To wbrew naszej polityce działań i stworzyłoby to zbyt duży nakład rywalizacji dla profesjonalistów. Nie wykluczamy jednak, że w przyszłości World Cup na dobre zagości w naszych kalendarzach. Do tego jednak bardzo daleka droga.

Rainbowowy ekosystem z każdym dniem przypomina coraz bardziej te sportowe jak chociażby piłkarski. To coś, co was inspiruje, czy każda innowacja jest tylko waszym pomysłem?

Ciężko powiedzieć, że nie inspirujemy się sportem. Skoro ich wszystkie rozwiązania działają jak zgrana maszyna, każdy chce z tego czerpać. World po części jest hołdem w tę stronę. W sportach tradycyjnych rozgrywki, w których reprezentacje krajowe walczą między sobą, cieszą się szczególną popularnością i przyciągają kibiców, którzy niekoniecznie śledzą daną dyscyplinę na co dzień. Mamy głęboką nadzieję, że Rainbow Six World Cup również przyciągnie do naszej gry nową publikę, a wtedy my godnie ją przywitamy i będziemy nalegać, aby została z nami na dłużej.

Chcielibyśmy też, aby pozycja wszystkich rozgrywek była jasna. Nie ma żadnych połączeń pomiędzy regionalnymi ligami a World Cupem. Sporty tradycyjne również tego nie łączą. I to działa.

Tony Parker i François-Xavier Dénièle w siedzibie Ubisoft.

Fot. Ubisoft

Co decydowało o tym, które państwa otrzymają bezpośrednie zaproszenie do głównego turnieju?

To miks wielu czynników. Po pierwsze liczebność społeczności i profesjonalnych zawodników, którzy grają w Rainbow Six: Siege. Po drugie stopień profesjonalizacji sceny, gdzie traciło wiele państw. Zwracaliśmy tez uwagę na historię i to, czy dany kraj ma wystarczającą ilość graczy, aby stworzyć drużynę na miarę kandydata do głównego trofeum.

Podobnie działało to w przydzielaniu tych niższych wyróżnień. Dla mnie najcenniejsza jest szansa dla drużyn z regionu MENA. Oni głównie z powodu problemów z serwerami nie mieli swojej regionalnej ligi. World Cup będzie dla nich szansą na wypłynięcie. A nie ma chyba lepszego sposobu na pokazanie się światu niż na reprezentacyjnych mistrzostwach.

A nie uważasz, że czternaście bezpośrednich zaproszeń do głównego turnieju i tylko sześć miejsc z kwalifikacji to trochę niesprawiedliwy układ?

To dopiero pierwsza edycja, a my musieliśmy od czegoś zacząć, stąd taki rozkład. Wydaje mi się, że dobraliśmy to w taki sposób, że żaden kraj, w którym scena Rainbow Six: Siege jest bardzo silna i wielka, nie został poszkodowany. Rozumiem, że niektórzy mogą czuć lekki zawód, ale na tę chwilę wybraliśmy najsprawiedliwsze rozwiązanie. Jeżeli coś się zmieni, dostosujemy to do ewentualnych kolejnych edycji World Cupa.

Jak będzie wyglądać proces dobierania składów? Jeden z menedżerów, którzy mają o tym decydować to przedstawiciel społeczności. Na jakich zasadach zostanie wybrany?

Ciągle pracujemy nad dopinaniem szczegółów w tej kwestii, więc nie mogę zbyt wiele zdradzić. Co jednak jest dla nas najważniejsze, to to, że skład będzie wybierany przez przedstawicieli każdego kanału. Dzięki temu końcowy wygląd reprezentacji będzie oddawać w najlepszym stopniu to, co chcą zobaczyć kibice.

A zasada o maksymalnie dwóch zawodnikach z jednej drużyny w krajowej reprezentacji nie skrzywdzi żadnego z graczy?

Z jednej strony masz rację, ale z drugiej strony taki układ jest najsprawiedliwszy. Chcemy, aby World Cup działał jak reprezentacyjne zgrupowanie w piłce nożnej, a nie kolejne klubowe zawody. Ograniczenie liczby zawodników z jednej drużyny do dwóch sprawia, że ostateczny skład będzie musiał się sporo napocić, aby walczyć o najwyższe cele. To też daje gwarancję, że finalna formacja nie będzie miksem przedstawicieli dwóch organizacji. Ale podobnie jak w poprzednich przypadkach – będziemy słuchać głosu społeczności. Jeśli coś spotka się z negatywnym odbiorem – zapiszemy to i przepuścimy przez dyskusję przy kolejnych edycjach.

Zapraszamy do zapoznania się z pozostałymi treściami dotyczącymi Rainbow Six World Cup:

Fot. Ubisoft

Subskrybuj
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
Zobacz wszystkie komentarze