Chakalaka kontra mistrzowie Europy. Wyrok czy ogromna szansa?

Chakalaka kontra mistrzowie Europy. Wyrok czy ogromna szansa?

19.02.2021, 12:34:46

Wczorajszego wieczoru podczas play-innów VALORANT Champions Tour świętowaliśmy okazałe zwycięstwa G2 Esports, które niesione genialną grą Patryka „Patitka” Fabrowskiego i Aleksandra „zeeka” Zygmunta pokonało o wiele niżej notowane Animel. Dziś przed najtrudniejszym w swojej karierze wyzwaniem staną z kolei reprezentanci Chakalaka, którzy będą rywalizować z triumfatorami europejskiego First Strike – Heretics. 

Wczorajsze zmagania w ramach play-innów fazy Challengers rozpoczęły się od potyczki pomiędzy DfuseTeam oraz Alliance. Pomimo tego, że francuska piątka z Loganem „logaNem” Cortim na czele prezentowała się na pierwszej arenie naprawdę świetnie, to międzynarodowa ekipa nie odpuszczała nawet na moment. Inicjatywa przerzucana była z jednej strony na drugą, a do rozstrzygnięcia spotkania potrzebne były dogrywki. Po absolutnie zwariowanej końcówce ostatecznie lepsi okazali się gracze dowodzeni przez Enzo „Fearotha” Mestariego.

Na Ascencie wątpliwości nie miał już jednak nikt. Co prawda wspomniany wcześniej logaN grał jak z nut, ale jego koledzy z zespołu nie potrafili dotrzymać mu kroku, co skutkowało serią przegranych rund. Alliance pewnie wykończyło przeciwnika i zameldowało się w play-offach, gdzie zmierzą się z WAVE Esports.

W drugim meczu zobaczyliśmy nieco mniej emocji. Formacja zeeka i Patitka bez większych trudności przejechała się po Animel na Splicie, a na Bindzie pomimo fatalnego startu szybko odwrócili losy starcia. Kluczem było zneutralizowanie wrogiego snajpera, co umożliwiła odpowiednia kontrola mapy. Tym samym w sobotę G2 podejmie NiP, które wyeliminowało ich w pierwszych kwalifikacjach VCT.

Dziś z kolei czeka nas potyczka pomiędzy Fnatic i Guild Esports, która zapowiada się na diabelnie ciekawe starcie. Polscy kibice czekają jednak przede wszystkim na batalię pomiędzy Chakalaka oraz Heretics, która została zaplanowana na godzinę 21:00.

Trzeba sobie powiedzieć wprost, że polski kolektyw nie będzie faworytem, ale na pewno nie można go spisywać na pożarcie. Karol „Nitro” Przedpełski i jego kompani mają za sobą udany okres, a mistrzowie First Strike z Rubenem „RUBINO” Villarroelem nie wyglądają aż tak solidnie jak z Dustynem „niesoWem” Durnasem. Jeśli zaskoczyć zdecydowanych faworytów, to właśnie w tym momencie.

Początek polskojęzycznej transmisji z VALORANT Champions Tour został zaplanowany na godzinę 17:55. Mecze będziecie mogli oglądać na oficjalnych kanałach Polsat Games.

Fot. Archiwum Prywatne

Tagi:
Subskrybuj
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
Zobacz wszystkie komentarze