Było świadectwo pewnej patologii, będzie reprezentacja. PZPN wchodzi do esportu

Było świadectwo pewnej patologii, będzie reprezentacja. PZPN wchodzi do esportu

28.07.2019, 10:58:00

Jeszcze w styczniu 2018 roku Zbigniew Boniek, prezes Polskiego Związku Piłki Nożnej, pisał na Twitterze, że „e-sport to jest i będzie duża kasa, ale to także świadectwo pewnej patologii. Siedzieć godzinami i walić w joystick?”. Od tamtego czasu najwyraźniej zmienił podejście, bo wczoraj przyznał że w sierpniu powoła reprezentację Polski w esporcie. A jak się można domyślać – najpewniej będzie to drużyna FIFY.

Po swoim zeszłorocznym wpisie Boniek otrzymał mnóstwo wiadomości od środowiska esportowego, które próbowało tłumaczyć mu, że ta nasza branża nie jest taka zła. Po kilkunastu miesiącach, a także pewnych działaniach organizacji piłkarskich, prezes PZPN po raz kolejny zabrał głos, ale tym razem przynosząc pozytywniejsze informacje. Polska federacja ma powołać reprezentację kraju w FIFĘ, która w przyszłym roku miałaby zagrać w mistrzostwach świata i Europy, planowanych kolejno przez FIFA i UEFA.

Prawdopodobnie w rozgrywkach tych drużynę będą mogli wystawić tylko członkowie organizacji, czyli między innymi PZPN. Taki rozwój sytuacji oznaczałby, że Narodowa Drużyna Esportu, którą w kwietniu powołał prezydent Andrzej Duda, nie ma już racji bytu. Początkowo z dużą nadzieją patrzono na ten projekt, bo zapowiadał się całkiem nieźle. Jednak po kilku tygodniach od ogłoszenia kadry, w kanałach social media zapadła cisza – od 27 maja nie zamieszczono tam żadnego wpisu dotyczącego NDE.

O pomyśle Kancelarii Prezydenta RP ponownie zrobiło się głośno kilka dni temu, kiedy ogłoszono, że Narodowa Drużyna Esportu nie wesprze finansowo reprezentacji Overwatcha, która potrzebuje pieniędzy, by jechać na mistrzostwa świata do Stanów Zjednoczonych. Przy okazji dowiedzieliśmy się, że projekt ten nie zakładał finansowania, a miał być impulsem dla środowiska do wypracowania sobie „kompleksowych i nowoczesnych rozwiązań organizacyjnych”. – Prezydent RP, dając impuls do rozwoju i promocji sportów elektronicznych, pozostawił środowiskom esportowym swobodę zorganizowania odpowiedniej struktury dla tej działalności. Podejmowane działania nie przewidują wsparcia finansowego lub partycypacji w kosztach określonych inicjatyw, lecz stymulację zainteresowanych stron do wypracowania kompleksowych i nowoczesnych rozwiązań organizacyjnych o trwałym charakterze, które będą satysfakcjonujące dla graczy — mówiła w rozmowie z Chip.pl Małgorzata Szymaszek-Białek z biura prasowego Kancelarii Prezydenta.

Niedługo wszyscy będziemy mogli zapomnieć o NDE, bo do akcji wkracza PZPN, który akurat w kwestiach finansowych i organizacyjnych jest całkiem niezły. Z tego powodu powołanie reprezentacji przez tę federację może być dobrą informacją dla całego esportu. Od prezydenta nie było i nie będzie pieniędzy, co mogłoby blokować wyjazdy na turnieje, a teraz możemy spodziewać się dobrze działającej drużyny. Na pewno jednak Boniek i jego ludzie będą musieli się podszkolić, o czym świadczy wczorajsza odpowiedź prezesa do innego użytkownika Twittera. Michał Kołodziej (@peeste51) zapytał: – Ta reprezentacja to tylko w Fifę czy inne gry też będą rozważane?

Co na to Zbigniew Boniek? – Zarówno FIFA jak i UEFA chcą zorganizować swoje mistrzostwa (Świata i Europy) prawdopodobnie w następnym roku – odpowiedział.

A podchodząc już do sprawy bardziej poważnie – trudno spodziewać się, że PZPN stworzy reprezentację esportu w inne gry. FIFA jest dla niego naturalna i jeśli faktycznie w przyszłym roku organizowane będą mistrzostwa Europy i świata, to idealny moment, by zainteresować się tematem. W przypadku innych tytułów nie ma nawet zbyt wielu turniejów, które wymagają powoływania przedstawicieli kraju. Jednym z ostatnich przykładów jest tutaj Overwatch, ale czemu Polski Związek Piłki Nożnej miałby się angażować akurat w tę grę? Nie ma to sensu pod kątem PR-owym czy finansowym. W przypadku FIFY jest to bardziej zrozumiałe, zwłaszcza z powodu zaangażowania w esport europejskiej i światowej organizacji piłkarskiej.

Oby tylko nie skończyło się na samych powołaniach, jak w przypadku reprezentacji prezydenta.

Fot. PIOTR KUCZA / 400mm.pl

Tagi:
Subskrybuj
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
Zobacz wszystkie komentarze