Był trener, nie ma trenera. zews poza MIBR-em
CS:GO
Newsy

Był trener, nie ma trenera. zews poza MIBR-em

26.03.2020, 10:27:51

Kiedy w grudniu 2018 roku Wilton „zews” Prado i Epitácio „TACO” de Melo wracali do swoich brazylijskich kolegów i dołączali do Made in Brazil, kibice oczekiwali również powrotu najlepszych wyników. Tymczasem po półtora roku i różnych roszadach w składzie, największym sukcesem tej ekipy jest najniższy stopień podium na Majorze rozgrywanym w ramach Intel Extreme Masters Katowice w 2019 roku. Teraz bezradność zespołu z Brazylii doprowadziła do rozstania się z trenerem.

Kiedy spojrzymy na ostatnie lata w wykonaniu Gabriela „FalleNa” Toledo i jego drużyny, w większości czasu towarzyszył im zews. Był w Luminosity, SK Gaming, a później dołączył także do MIBR-u. W międzyczasie tę samą pozycję zajmował w Immortals oraz Teamie Liquid, w którym w późniejszych miesiącach współpracował również z TACO.

Prado największe sukcesy odnosił jednak u boku swoich rodaków – w 2016 roku pod jego okiem Brazylijczycy wygrali dwa Majory z rzędu, MLG Major Championsip Columbus i ESL One Cologne. Po tym świetnym okresie szkoleniowiec zmienił jednak barwy, by przez chwilę reprezentować Immortals i przez kilkanaście miesięcy Liquid. W tym czasie osiągał rożne sukcesy, dotarł między innymi do półfinału FACEIT Major London, ale zawodnicy amerykańskiej organizacji świetną passę rozpoczęli po rozstaniu z zewsem.

Ten z powrotem zajmował się swoimi dawnymi kolegami, gdyż pod koniec grudnia 2018, razem z TACO, dołączył do Made in Brazil. Szybki sukces podczas Majora w Katowicach mógł dawać nadzieje na powrót starych wyników, ale przyszłość nie była tak kolorowa. Pojedyncze osiągnięcia przeplatane były słabymi występami w wielu turniejach internetowych i LAN-owych, a zwieńczeniem tego jest tragiczny początek 2020 roku.

Najpierw drużyna nie awansowała na IEM w Katowicach, później szybko odpadła z BLAST Premier, a w lutym dorzuciła do tego fatalny występ na DreamHack Open Anaheim. Światełkiem w tunelu było jedynie zwycięstwo w grupie w lidze FLASHPOINT. Nic więc dziwnego, że cierpliwość się skończyła. Trudno jednak zrozumieć kolejne decyzje MIBR-u. Ekipa ta na razie nie będzie poszukiwać nowego szkoleniowca, gdyż rolę tę przejmie menedżer Ricardo „dead” Sinigaglia.

Czy to ma pomóc w polepszeniu gry brazylijskiej formacji? Być może. Czy pomoże? Wątpimy.

W składzie wciąż pozostają:

  • Gabriel „FalleN” Toledo
  • Fernando „fer” Alvarenga
  • Epitácio „TACO” de Melo
  • Vito „kNgV-” Giuseppe
  • Ignacio „meyern” Meyer

Fot. DreamHack / Stephanie Lindgren