Biało-czerwona armia rusza na podbój kolejnego turnieju VALORANT
Newsy
POLSKI ESPORT
VALORANT

Biało-czerwona armia rusza na podbój kolejnego turnieju VALORANT

31.07.2020, 15:22:12

Do tej pory emocji na najwyższym szczeblu VALORANTOWEJ hierarchii dostarczał przede wszystkim Patryk “Patitek” Fabrowski i jego G2 Esports. Tym razem otrzymamy jednak szansę ściskania kciuków za większe grono rodaków. O wiele większe. THOSE GUYS, NEEX, MOLSI, Dazzyo, Hyoku i inni – jesteśmy z wami wszystkimi.

Ci faceci

– Myślę, że wszyscy możemy się od siebie wiele nauczyć. Nie chcę tutaj zapeszać i odgrażać się, że lada moment podbijemy całą Europę. Chcę to udowodnić na serwerze. Jeśli tylko będziemy sumiennie pracować, to na pewno damy radę grać na najwyższym poziomie – mówił nam jakiś czas temu Patryk “Starxo” Kopczyński.

Dziś otrzyma on pierwszą poważną okazję na udowodnienie wszystkim, ale głównie samemu sobie, że THOSE GUYS faktycznie może liczyć się w walce o europejskie trofea. Zwycięstwo w x-kom AGO Cup 2 w porównaniu do zmagań na tak wysokim poziomie to jak przeskok z jednego klifu na drugi… nad gigantyczną przepaścią. Jak tutaj złapać się krawędzi i nie polecieć w dół?

– Na pewno nie skupiamy się na regionalnej rywalizacji. Od początku celujemy w europejskie rozgrywki, chcemy szybko pokazać się na arenie międzynarodowej. Zagraliśmy w turnieju od AGO, żeby udowodnić wszystkim swój status w kraju, co może się przełożyć na oferty od polskich organizacji, które mogą chcieć zakontraktować nadwiślańskie top 1słyszeliśmy od starka.

Oby status TOP1 w Polsce wystarczył do ćwierćfinałów turnieju na skalę europejską. Wtedy ci faceci zakręcą się wokół niejednego inwestora, a potem wszystko pójdzie już z górki.

Dominacja totalna i nie mówcie nawet, że nie idzie to w stronę NiP

Mimo wszystko oczy lwiej części krajowych kibiców, jak i Europejczyków, a nawet fanów z całego świata będą skierowane w stronę G2 Esports. To trzeci występ składu Patitka i szansa na trzeci tytuł z rzędu. Obietnice o dominacji całej sceny nie zostały rzucone bez powodu. Na tę chwilę trudno znaleźć dla tej formacji przeciwnika, który faktycznie stworzy realne zagrożenie. Walka z G2 to jak uderzanie głową w mur – na początku masz nadzieję, że wszystko się uda, a potem od tych uderzeń i porażek boli cię głowa.

Ciekawostką pozostaje jednak obsada ostatniego wolnego miejsca w G2 Esports. W teorii wszystko wydaje się oczywiste – davidp gra znakomicie i na pewno podpisze kontrakt. Dlaczego w takim razie wciąż tego nie zrobił?

– Styl davidap jest bardzo specyficzny, ale faktycznie pasuje do naszej drużyny. David jest bardzo pasywnym graczem, podczas gdy pozostała czwórka preferuje całkowicie agresywny rodzaj gry. Czasami przydaje się osoba, która potrafi dobrze zlurkować, albo po prostu sama spowolnić tempo gry, hamując tym samym rajdy pozostałej czwórki. Agresja sprawdza się tylko w niektórych sytuacjach. Przychodzą momenty, w których dużo lepiej zwolnić, stawiając na ułożony w głowie planchwalił go nie tak dawno Patitek

Robił to też z takim przekonaniem, że trudno było oprzeć się wrażeniu, że davidp jest stworzony dla G2 Esports. Wydaje się, że triumf w Mandatory.gg Cup da Belgowi stałe zatrudnienie.

Kolejka po tytuł długa jak nigdy

Nie zabraknie też tych, którzy będą chcieli pokrzyżować ambitne plany G2. Pierwsi w kolejce reprezentanci fish123 z CS-owym królem aima na czele. ScreaM i spółka dostali ostre wciry przy ostatniej okazji, więc teraz są zapewne głodni zemsty. Na głodzie nie gra się jednak zbyt dobrze, z pełnym brzuszkiem jakoś tak łatwiej.

Nie zabraknie też innych Polaków. O tytuł mistrza kolejnego przystanku VALORANT x Ignition Series powalczą NEEX i MOLSI wraz z resztą składu To Be Decided, Dazzyo, Hyoku i wielu innych. To będą wspaniałe dni wypełnione biało-czerwonymi emocjami, jakich oczekiwaliśmy od pierwszych zapowiedzi gry Riot Games. Oby finał był równie wspaniały.

Mecze rozpoczną się dziś o 20:00. Oficjalną transmisję znajdziecie na kanale organizatora, jednak polecamy odwiedzać strumienie zawodników – można poczuć się jak jeden z członków drużyny. Triumfator całego wydarzenia zgarnie 10 tysięcy euro, a kolejna trójka podzieli między sobą piątaka.

Fot. Izako Boars

Subskrybuj
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
Zobacz wszystkie komentarze