AGO rozpoczyna marsz po ESL Pro League. Do wykonania tylko lub aż 4 kroki

AGO rozpoczyna marsz po ESL Pro League. Do wykonania tylko lub aż 4 kroki

22.06.2021, 11:28:07

x-kom AGO rozpocznie dziś pucharową rywalizację o ESL Pro League. Pierwszym przeciwnikiem polskiej formacji będzie LDLC, które w fazie grupowej pokazało lwi pazur. Faworytem potyczki będą jednak biało-czerwoni i to na ich barkach będzie dziś spoczywać nieco większa presja.

Wrócić do EPL-a

ESL Pro League nie jest dla x-kom AGO niczym nowym. Polska organizacja grała już bowiem w CS-owej Lidze Mistrzów i to nie jeden raz. Jastrzębie nigdy jednak nie podbiły ligi dla najlepszych drużyn na świecie.

Wszyscy pamiętamy przecież siódmy sezon, kiedy to AGO, którego barwy reprezentowali jeszcze Michał “snatchie” Rudzki czy Mateusz “TOAO” Zawistowski zameldowało się na przedostatniej pozycji na koniec rundy zasadniczej. Wtedy skórę Polaków uratowała heroiczna postawa w barażach. Szczęścia zabrakło jednak w kolejnej próbie.

Wtedy już bez Rudzkiego czy Zawistowskiego, natomiast z Grzegorzem “SZPERO” Dziamałkiem oraz Kacper “kap3rem” Słomą. Bilans polskiej ekipy co prawda był nieznacznie lepszy, jednak pozycja już gorsza. AGO zajęło bowiem ostatnie miejsca w lidze i po nieudanych barażach pożegnało się z zaszczytnym gronem. Jak się później okazało – na cztery sezony.

Jastrzębie wróciły bowiem do ESL Pro League w dwunastej edycji, która odbyła się stosunkowo niedawno. To bowiem historia z końcówki ubiegłego roku. Niestety to też historia, którą wspominamy dość niechętnie. AGO zdobyło zaledwie dwa triumfy w swojej grupie, przez co w kolejnej odsłonie rozgrywek już ich nie oglądaliśmy.

Cel odległy, ale realny

Tak naprawdę większość uczestników fazy pucharowej ESEA Premier znajduje się w zasięgu x-kom AGO. Z największą trwogą spoglądamy jedynie w stronę reprezentantów BIG, którzy lubują się w zamiennym spadaniu i awansowywaniu do ESL Pro League. Dobrze byłoby tę ich passę przerwać.

Głęboko wierzymy, że drogi Polaków i Niemców skrzyżują się jednak dopiero w finale drabinki wygranych. Dziś jednak nie wybiegamy tak daleko w przyszłość, bowiem teraz najważniejszy jest pojedynek z LDLC. Porażka oznaczałaby spore utrudnienie w rywalizacji o ESL Pro League, zatem można śmiało przyznać, że tu nie ma miejsca na pomyłki.

19:00 – x-kom AGO vs LDLC 

Transmisję z tego spotkania znajdziecie na oficjalnym kanale ESL Polska w tym miejscu.

Fot. x-kom AGO

Tagi:
Subskrybuj
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
Zobacz wszystkie komentarze