55 wywiadów na 2 lata Weszło Esport. O czym rozmawialiśmy od początku istnienia?

55 wywiadów na 2 lata Weszło Esport. O czym rozmawialiśmy od początku istnienia?

29.07.2020, 16:49:16

Ludzie – to oni i ich historie ciekawili nas najbardziej od samego startu Weszło Esport. Dwa lata zwiedzaliśmy Polskę wzdłuż i wszerz w poszukiwaniu interesujących opowieści, raz na jakiś czas wyruszając również na podbój Europy. Poniżej prezentujemy przekrój przeprowadzonych wywiadów – od roku 2018 do dziś. 55 wyszczególnionych dyskusji to jednak kropla w morzu rozmów, które wciąż w nas żyją i napędzają do dalszego działania. A wy – jaki wywiad zapamiętaliście najlepiej?

Rok 2020

Niedzielny gracz: Bedoes

„— Jeśli istnieje choć mała szansa na to, że ma się ku czemuś predyspozycje — trzeba ryzykować i gonić za marzeniami. Nic dobrego nie wychodzi przecież z siedzenia w strefie komfortu. Uda się czy nie? To już inna kwestia. Trzeba być świadomym człowiekiem i zdać sobie sprawę, że wszyscy w końcu umrzemy. To, jak przeżyjesz swoje życie, jest indywidualną sprawą — mówi nam Bedoes: raper, członek SBM Label, autor m.in. „Opowieści z Doliny Smoków”, „Kwiatu polskiej młodzieży” czy „Aby śmierć miała znaczenie”. Przed wami ponad 20 tysięcy znaków szczerości. Nie tylko o grach i miłości do LoL-a oraz Wiedźmina, ale też niełatwym dzieciństwie, podejmowaniu ryzyka w pogoni za marzeniami, ingerencji Boga w sukces i byciu głosem ludzi chcących więcej i lepiej”.

MICHU: Musiałem zmienić środowisko i odciąć się od graczy Virtus.pro

„Michał „MICHU” Müller opowiedział nam o problemach byłej już drużyny, porażkach uderzających w ambicje i tym, co ostatecznie skłoniło go do wypłynięcia na międzynarodowe wody. – Co miałem myśleć po kilku czy kilkunastu tragicznych meczach? Zaczynałem więc kolejny trening i walczyłem z samym sobą, by po prostu przeżyć z wszystkimi myślami. Miałem dylemat. Próbować odejść czy może — skoro i tak przegrywamy przez 3/4 roku — dociągnąć to do końca? W międzyczasie staraliśmy się jednak przezwyciężyć ten problem – słyszymy od Müllera”.

LUq: Nie wyobrażam sobie siedzieć w domu 20 rok z rzędu, grać w CS-a i nie zaznać życia z innej strony

„10 lat od rozstania, 7 lat w CD Projekt RED i drugi wywiad w ostatnich latach – w dzisiejszym “Retro poniedziałku” porozmawialiśmy z Łukaszem “LUqiem” Wnękiem, czyli legendą światowego Counter-Strike’a, który obecnie skupia się na pracy przy Cyberpunku 2077. Jak wspomina stare czasy? Czy tęskni za esportem? A może żałuje jakiejś z podjętych niegdyś decyzji?”

kuben: Dla mnie wciąż liczy się jedno. Zwyciężanie [WYWIAD RZEKA]

„– Obawiam się, że po sukcesie w Budapeszcie zarząd zdał sobie sprawę z tego, że coś z nas jeszcze może być i włodarzom zaświeciła się czerwona lampka. Wtedy właśnie pojawił się zakaz współpracy z psychologiem. Jednego dnia opowiadałem, że zespół zaczyna dobrze działać, a drugiego wszystko dosłownie legło w gruzach – w kilkugodzinnym wywiadzie rzece mówi nam Jakub “kuben” Gurczyński. Przed rozpoczęciem nowego rozdziału w karierze wieloletni szkoleniowiec Virtus.pro opowiedział nam kulisach pracy w rosyjskiej organizacji, tym, co ostatecznie zniszczyło zespół, a także trenerskiej przyszłości”.

zonic: kuben jest takim trenerem jak ja

„– Pamiętam kubena załamanego po finale w Atlancie. Był oddany temu co robi, jak mało kto. Nie mam pojęcia, dlaczego polscy kibice zarzucali mu winę niepowodzeń Virtus.pro – mówił nam mentor Astralis – Danny “zonic” Sørensen”.

zonic Astralis trener

Fot. BLAST / Kirill Bashkirov

peet: Esport nie był dobrym sposobem na życie

„– Jeśli drużyna osiągałaby podobne sukcesy co w 2015 roku, nie byłoby problemu z utrzymaniem się z gry w CS-a. Ba, żyłbym bardzo wygodnie, bo zawodnicy już wtedy mogli zarabiać naprawdę ciekawe pieniądze. Problem jest taki, że bardzo trudno utrzymać stały poziom. Jeśli zespół dostaje się na pięć Majorów z rzędu – nie ma się o co martwić. To rewelacyjne warunki finansowe. Sam awans na turniej tej rangi wiązał się z zarobieniem czterdziestu ówczesnych pensji. Po takim zastrzyku przez dwa lata mógłbym nie dostawać wypłaty i żyć całkiem spokojnie – mówi nam Piotr „peet” Ćwikliński w rozmowie podsumowującej jego karierę esportową”.

Woźniakowski: Czułem, że robię coś nie tylko dla firmy, ale i całego esportu

„Za kulisami pracował nad sukcesem takich imprez jak Intel Extreme Masters w Katowicach. Odpowiadał za bezpieczeństwo sieci najważniejszych turniejów na świecie. Po kilkunastu latach zakończył swoją współpracę z ESL. Rafał Woźniakowski opowiada nam o swojej pracy, w której nie tylko nauczył się bardzo dużo, ale i poznał wielu przyjaciół. Zapraszamy!”

Patitek: Stworzę z G2 Esports najlepszy zespół świata, a to zamknie jadaczki hejterom

„– Pewnego dnia – a był to dzień jak co dzień – czekałem na kolejny mecz i niespodziewanie otrzymałem wiadomość na Twitterze od ocelote’a. „Nie rób głupot, nic nie podpisuj. Poczekaj” – napisał – opowiada nam Patryk “Patitek” Fabrowski o kulisach dołączenia do G2 Esports. Z polską nadzieją Valoranta porozmawialiśmy o ambicjach zdominowania sceny i zostania najlepszym graczem świata”.

Syczyński: Gracze powinni otrzymać w końcu głos na wielkim ekranie

„– Lubię wyzwania i stawianie wszystkiego na jedną kartę. Jestem przekonany, że o esporcie musimy opowiedzieć mimo dużego ryzyka. Gracze powinni otrzymać w końcu uczciwy głos. Zrobienie o nich filmu jest wręcz naszym obowiązkiem – mówi nam Filip Syczyński, reżyser GHOSTA. Jaki będzie więc pierwszy polski film fabularny o esporcie?”

JOOLZ: Żałuję, że tak wcześnie zakończyłem karierę. Znów chcę być jednym z najlepszych

„– Kupiłem nowego kompa i cały sprzęt. Premierę miał akurat VALORANT, więc postanowiłem go przetestować. Wszedłem na strzelnicę, rozdałem pierwszego heada i na nowo się zakochałem. Gra natychmiast przypomniała mi CS-a 1.6 – opowiada nam Filip „JOOLZ” Ruszała, gość, który stanowił o sile najlepszych drużyn CS-a 1.6 w Polsce ponad dekadę temu. Dziś wraca, by wznowić esportową karierę na scenie VALORANTA”.

Filip "JOOLZ" Ruszała - były profesjonalny zawodnik CS 1.6, który swoją karierę chce rozwijać teraz na scenie VALORANTA.

Filip „JOOLZ” Ruszała – były profesjonalny zawodnik CS 1.6, który swoją karierę chce rozwijać teraz na scenie VALORANTA.

Saves: Potrzebujemy polskiej drużyny na najwyższym poziomie, która złączy kibiców

„– Zawsze miałem motywację do tego, żeby wygrywać i być najlepszym. To nierozłączna cecha mojego charakteru. Kiedy podpisaliśmy jednak kontrakt z Na’Vi, zdałem sobie sprawę, że nie mogę dopuścić do spadku z poziomu Pro Ligi. Tyle lat starałem się, by zajść wysoko, więc nagłe zejście byłoby bardzo bolesne. Znów zostałbym z niczym – mówi nam Szymon „Saves” Kamieniak z Natus Vincere w obszernej rozmowie o jego karierze i scenie Rainbow Six: Siege”.

stark: Za rok nikt nie będzie pamiętać, kto przeszedł na VALORANT z CS:GO, a kto z Fortnite’a

– Wstyd mi za niektóre rzeczy, które powiedziałem i zrobiłem, ale niczego nie żałuję, bo taki już wówczas byłem, czasu nie cofnę. Mam nadzieję, że nie będę oceniany przez pryzmat przeszłości. Chcę teraz zapisać czystą kartę i nadal na pewno będzie u mnie “starkowato”, ale w dużo dojrzalszej wersji – wyjaśnił nam Krzysztof „stark” Lewanrowski, z którym porozmawialiśmy również między innymi o definitywnych przenosinach na VALORANT, współpracy z zawodnikami wywodzącymi się z innych gier, triumfie podczas x-kom AGO Cup 2 i niezrealizowanych planach na całkowite odejście z esportu. 

Seria wywiadów z graczami CS:GO, którzy na początku roku opowiedzieli nam o niepowodzeniach swoich drużyn:

1# minise: Odszedłem z ARCY, bo od połowy roku nie potrafiłem cieszyć się z gry

2# dycha: Oferta od Virtus.pro namieszała mi w głowie

3# rallen: Najpierw popracujmy, potem oczekujmy klepania po plecach

4# Loord: Tę decyzję powinienem podjąć dużo wcześniej

5#OKOLICIOUZ: Każda negatywna reakcja ze strony reszty Virtusów sprawiała, że zamykałem się w sobie

6# mouz: Po odejściu zrozumiałem, że w ARCY marnowałem swój potencjał indywidualny

7# snatchie: Byłem wściekły, że straciliśmy tak dużo czasu

SNATCHIE EPICENTER

Fot. EPICENTER

Rok 2019

ham: Jako drugi klan w Polsce zarabialiśmy grosze, które nie starczały na jedzenie

„W czasach, gdy na organizacje esportowe mówiło się klany, a na zarabianie porządnych pieniędzy mogła pozwolić sobie wyłącznie jedna drużyna w kraju, on znajdował się w czołówce Polski. Czemu zakończył karierę? Jak wspomina rywalizację ze „Złotą piątką”? Kto – obok NEO i spółki – był wówczas najlepszym graczem nad Wisłą? Czy pasha był dobrym wyborem do wypełnienia „luki po LUqu”? Czemu w przeszłości obok monitorów na turniejach stawiano butelki wódki? Na te i wiele innych pytań odpowiedział nam Mateusz „ham” Rosłon, który głównie dzięki grze w BenQ.DELTAeSPORTS.COM wiele lat temu zapisał się na kartach esportowej historii”.

Fot. Archiwum prywatne Adama Gila

destru: W esporcie tworzona jest alternatywna rzeczywistość

„O pompowaniu esportowego balonika, braku transparentności na scenie, regulacjach potrzebnych środowisku czy też roszczeniowości młodych graczy opowiedział nam Adam “destru” Gil. Nie zabrakło również wątków o Venatores i Illuminar Gaming, a także tematu zakończenia kariery gracza”.

Rafał Pikiewicz: Bez IEM esport w Polsce wyglądałby bardzo podobnie

„Intel Extreme Masters w Katowicach to temat palący. W Spodku i Międzynarodowym Centrum Kongresowym rozegra się przecież Major CS:GO. O historii IEM, sprowadzeniu symbolicznego wydarzenia do Polski i ryzyku z tym związanym, największych problemach organizacyjnych czy też wpływie marki na krajowy oddział ESL i nadwiślański esport porozmawialiśmy z Rafałem Pikiewiczem, szefem ESL Polska”.

Frankie Ward: Dla mnie Counter-Strike to najlepszy esport na świecie

„Jak sama mówi, do świata gamingu trafiła dość przypadkowo. Szybko jednak uświadomiła sobie, że nie chce już robić niczego innego. Zaczynała w roli producenta, by następnie zawojować esportowy świat jako prezenterka i ekspertka od wywiadów. Błyskawicznie stała się ulubienicą publiczności, a jej ostatnie występy na Majorze w Katowicach i podczas LEC sprawiły, że pokochały ją tysiące ludzi”.

Fot. Riot Games / Michał Konkol

sawik: Jestem zdania, że podejmujemy najlepszą decyzję z możliwych

„O kulisach rozstania z drużyną Counter-Strike: Global Offensive porozmawialiśmy z Maciejem „sawikiem” Sawickim. Współwłaściciel i CEO devils.one opowiedział nam o istocie negocjacji obu stron z perspektywy zarządu organizacji, a także tym, jak podjęta decyzja wpłynie na dalsze losy esportowego klubu”.

TaZ: Czegoś zabrakło, ale tym czymś nie była dobra wola graczy

„Koniec współpracy devils.one z drużyną Counter-Strike: Global Offensive zatrząsł posadami polskiej sceny esportowej. Tuż po tym, jak z perspektywy organizacji sprawę przedstawił nam Maciej „sawik” Sawicki, uznaliśmy za stosowne zwrócenie się do drugiej strony zamieszania. O tym, jak sytuację oceniają gracze, porozmawialiśmy z Wiktorem „TaZem” Wojtasem – kapitanem drużyny CS:GO”.

Kiedy devils.one kończyło współpracę z drużyną Wiktora „TaZa” Wojtasa, pojawiliśmy się na miejscu, by zdać raport z głośnego rozstania. O kulisach negocjacji porozmawialiśmy nie tylko z ówczesnym CEO devils.one, ale również kapitanem zespołu. Dwie różne perspektywy, dwie różne narracje, a w efekcie tego – dwie cenne rozmowy, na które powoływały się nawet międzynarodowe media.

Fot. devils.one

stark: To najlepszy czas, aby odciąć się od polskiego środowiska

„Z AVEZ Esport rozstał się niespodziewanie, choć jak sam przyznaje o odejściu z drużyny myślał już od jakiegoś czasu. Krzysztof „stark” Lewandrowski opowiedział nam o kulisach zakończenia współpracy z „Ośmiornicami” i tym, dlaczego ostatecznie nie zobaczyliśmy ich w gronie najlepszych czterech drużyn kraju”.

Hyper: Popełniłem błąd, nie dołączając do Złotej Piątki

„– Patrząc na to z perspektywy czasu, był to błąd. Tak jednak wyszło – tego nie cofnę. Moja kariera potoczyła się jednak tak, że nie mam czego żałować. Stanowiłem o sile czołowych zespołów w Polsce. Zagrałem przecież na dwóch turniejach rangi Major – mówi o odrzuconej propozycji Złotej Piątki Bartosz „Hyper” Wolny”.

NEO: Wyzbyłem się wszystkich negatywnych emocji

„– Ludzie postrzegają moją grę przez pryzmat ostatnich wyników w Virtus.pro, czyli tak naprawdę drużyny, która już nie funkcjonowała. W naszej ekipie było bardzo dużo komplikacji. Nie był to najlepszy rok, który spędziłem w dysfunkcyjnej grupie. A takim zespołem naprawdę trudno się dowodzi. Nie sądzę, że ten okres jest odpowiednim wyznacznikiem mojego poziomu. Chciałbym udowodnić ludziom, że stać mnie na więcej — opowiada nam Filip „NEO” Kubski w pierwszym wywiadzie po otrzymaniu szansy od FaZe Clanu”.

Fot. DreamHack / Adela Sznajder

Koperska: Połowę życia zawodowego poświęcam dziś psychologii esportowej

„Przygodę z esportem rozpoczęła w 2017 roku w Teamie Kinguin. Dziś, m.in. w barwach devils.one, czuwa nad profesjonalnymi graczami jako jeden z najbardziej aktywnych specjalistów w polskiej branży. – Najbardziej podekscytował mnie fakt, że gdy zaczynałam przygodę esporcie, był on właściwie niezbadany. Pojawiła się więc myśl, że mogę być jedną z pierwszych osób, która dołoży cegiełkę do rozwoju esportowej psychologii – mówiła nam Natalia Koperska, psycholog sportowy i trener rozwoju osobistego”.

„Ludzie patrzą na nas przez pryzmat MIBR-u. Wewnątrz wszystko wygląda inaczej”

„Co sprawiło, że esport w Brazylii przedarł się do mainstreamowych mediów? Jak zareagowała społeczność na telefon prezydenta do FalleNa? Ile zarabiają zawodnicy CS:GO na krajowej scenie? Co jest największą przeszkodą na drodze do rozwoju esportowego środowiska? Na te i wiele innych pytań odpowiedział nam Roque Marques, redaktor Mais Esports i jeden z najbardziej doświadczonych dziennikarzy esportowych w Brazylii”.

Niedzielny gracz: Beniamin Gawliński

„Jak sam przyznaje, wiele lat temu interesował go wyłącznie Counter-Strike. Realizował się w nim jako EMPOWERED – jeden z reprezentantów kultowego składu iNET koxXx. Miejsce CS-a z biegiem czasu zajęła jednak gitara. To właśnie o muzyce, esporcie i tym, co łączy obie dziedziny porozmawialiśmy z Beniaminem Gawlińskim, członkiem zespołów Wilki oraz Deraptors”.

Radosław Makuch: Wystarczyło jedno słowo, żeby moje życie potoczyło się zupełnie inaczej

„Pracę w esporcie zaczął jako piętnastolatek – i to w największej redakcji poświęconej Counter-Strike’owi na świecie. Od tego czasu zwiedził niemal cały świat, zakumplował się z Virtusami, uzyskał miano oficjalnego fotografa Łukasza Piszczka, a jego materiały stały się jednymi z najczęściej bezprawnie wykorzystywanych zdjęć w CS-owej branży. O tym, z czym wiąże się praca esportowego reportera, opowiedział nam Radosław Makuch, fotograf HLTV.org”.

repo: Nie miałem nikogo, kto powiedziałby mi, że problem leży w głowie, a nie na serwerze

„Do gry drużynowej powrócił po ponad roku przerwy, ale dołączenie do nowego zespołu nie było takie oczywiste. Wszystko przez problemy z ręką, które doprowadziły do operacji, a w połączeniu ze słabszą formą nie dawały takiej pewności. Z Karolem “repo” Cybulskim porozmawialiśmy o jego ponownej obecności na scenie, trudnych czasach w poprzednich organizacjach, błędach, które popełniał czy decyzjach, których żałował”.

„Przeżywałam każde spotkanie, jakbym sama w nim uczestniczyła”

„Służbowo – esportowa dziennikarka, były pracownik Virtus.pro, szefowa projektu Golden Five. Prywatnie – partnerka Filipa “NEO” Kubskiego. Poznajcie Joannę “Eris” Marks, która opowiedziała nam o trudach życia z esportowcem, swojej przygodzie z grami, postrzeganiu występów drużyn CS:GO z bliska czy oddzieleniu życia prywatnego od służbowego. Zapraszamy na kolejny wywiad w ramach cyklu “Kobiety w esporcie”, który prowadzimy wspólnie z Intelem”.

Fot. DreamHack / Adela Sznajder

SooN: Jestem jednym z najbardziej zmarnowanych talentów w Polsce

„- Najgorzej było w momentach, gdy oglądałem polskie zespoły i te akurat dobrze sobie radziły. Nie chodzi tu o żadną zawiść. Po prostu w głowie pojawiały mi się myśli, że to mogłem być ja. Miałem papiery, by grać na tym samym poziomie, co niektórzy goście z polskiej czołówki. Albo nawet na wyższym – mówił nam Michał „SooN” Wójcicki, były gracz x-kom teamu, Venatores czy PRIDE, o trudnym okresie przerwy od CS:GO i próbie powrotu na profesjonalną scenę”.

“Wśród graczy wyrobiłem sobie opinię najlepszego admina w Counter-Strike’u”

„Do niedawna szef adminów Counter-Strike’a w centrali ESL, dziś freelancer, który chce współpracować z innymi organizatorami i uczyć się innych gier. Przez zawodników najbardziej znanych drużyn uznawany za najlepszego admina na świecie. Michał Słowiński opowiedział nam o swojej pracy, relacjach z graczami, kontakcie z Valve i nowym życiu, które znów sprowadziło go do Polski”.

„Dziś nie zamieniłabym branży gamingowej na cokolwiek innego. Jestem w najlepszym możliwym miejscu”

„Jaka sama mówi, gry były obecne w jej życiu już od przedszkola. Na co dzień odgrywa rolę gamingowo-technologicznej dziennikarki, a jej drugim domem są wydarzenia esportowe i turnieje w nawet najbardziej szalone tytuły. Poznajcie Agnieszkę „Ines” Borysiuk, która opowiedziała nam o wyzwaniach pracy hosta, swoich przygodach ze światem gier, a także problemach trapiących środowisko, którego jest częścią. Zapraszamy na kolejny wywiad w ramach cyklu „Kobiety w esporcie”, który prowadzimy wspólnie z Intelem”.

Seria po rozstaniu polskiego składu z Virtus.pro:

1# pashaBiceps: Niech szybko się pozbierają, ochłoną i wrócą do ciężkiej pracy

2# Izak: Opuszczenie Polski przez Virtus.pro będzie dla naszej sceny bardzo pozytywne

3# phr: Virtus.pro podpisało z nami nowe kontrakty na 2020 rok

4# Carmac: Zamknął się jeden z piękniejszych rozdziałów w historii polskiego esportu

Fot. EPICENTER

Rok 2018

Unknown: Z Turcją przyszłości już nie wiążę

Marcin “Unknown” Kubicki, wówczas zawodnik League of Legends w RIFT Esports, opowiedział nam między innymi o kulisach gry w Turcji podczas zamachu stanu.

Wszystkie lotniska były poblokowane. Po ulicy jeździły sobie czołgi, a nad naszym gaming housem latały wojskowe helikoptery. W pewnym momencie było nawet słychać jakieś strzały.

sawik: Wprowadzenie esportu na Igrzyska niosłoby za sobą dużo konsekwencji

„O plusach i minusach wprowadzenia esportu na Igrzyska Olimpijskie, tym czy branża potrzebuje reprezentacyjnych mistrzostw świata, o sportach elektronicznych w kontekście marketingowym i potencjale drzemiącym w młodych ludziach porozmawialiśmy z Maciejem Sawickim – właścicielem domu produkcyjnego Foszer Sawicki oraz esportowym eskpertem”

ths: Grałem za długo. Trzeba było skończyć już wcześniej

Choć obecnie mało kto go kojarzy, to jeszcze kilka lat temu dreptał po piętach najlepszej polskiej drużyny Counter-Strike’a. Tomasz „ths” Sopel opowiedział nam o swojej przygodzie z esportem i dlaczego powinien ją zakończyć wcześniej.

Głupio mi, gdy zapraszają nas na turnieje, na które nie zasłużyliśmy

Krótka, choć bardzo treściwa rozmowa z Jarosławem „Pashą” Jarząbkowskim, najpopularniejszym polskim graczem i jednym z najpopularniejszych na świecie. Tematem był kryzys Virtus.pro, który trwał już od dłuższego czasu.

Wiesz, ja nigdy nie byłem fanem korzystania z psychologów, bo wiem, że na tę chwilę gówno zrobiliśmy w grze i gówno zrobiliśmy poza nią. Kiedy się wygrywało, nie robiliśmy nic, teraz czasy się zmieniły.

TaZ: W powrocie do normalnej gry najważniejsza była zmiana otoczenia

Jedna z największych legend polskiego esportu, wielokrotny mistrz świata w Counter-Strike’u, Wiktor „TaZ” Wojtas w wywiadzie o zmianie kompanów, współpracy z nowymi kolegami czy wyjaśnieniu spraw z Mariuszem „Loordem” Cybulskim.

Na samym początku odbyliśmy rozmowę, podczas której wyjaśniliśmy kilka spraw jak dorośli ludzie i naprawdę od tego momentu wszystko idzie dobrze. Loord jest bardzo ważną częścią Teamu Kinguin i mogę śmiało powiedzieć, że nie wyobrażam, żeby miałoby go z nami nie być.

Można fotografować smutek i płacz, ale ukazanie zwycięstwa ma większą wartość

„Jeden z tych, których nie widzimy przed kamerami. Fotograf, który pracował podczas polskich oraz międzynarodowych imprez, jak Intel Extreme Masters w Katowicach, BLAST Pro Series w Stambule czy Polska Liga Esportowa. Maciej Kołek o specyfice fotografii esportowej, trudzie uchwycenia emocji zza monitorów oraz etycznych dylematach podczas robienia zdjęć na turniejach”.

Fot. Maciej Kołek

neqs: Odchodzę trochę w esportowy cień

W esporcie funkcjonuje od kilkunastu lat, obecnie prowadząc organizację PRIDE. Z Piotrem „neqsem” Lipskim porozmawialiśmy o negocjacjach z Wiktorem „TaZem” Wojtasem, ELIDZE, Ultralidze czy szczerości w polskim środowisku esportu.

Kiedy TaZ odchodził z Virtus.pro, PRIDE również z nim negocjowało. Spotkaliśmy się kilkukrotnie. Byliśmy aktywnym uczestnikiem tej  „karuzeli transferowej”. Zdawaliśmy sobie sprawę z jego wymarzonego składu, znaliśmy oczekiwania, podjęliśmy trud i wysiłek i w końcowym efekcie warunki brzegowe spełniliśmy.”

Jankos Mam już 23 lata i nie wydaje mi się, żeby moja kariera trwała jeszcze długo

„- Myślę, że to nie jest klątwa. Po prostu rywalizacja w EU LCS była zawsze wysoka. Dodatkowo w tak ważnych meczach nie grałem zazwyczaj na najwyższym poziomie. W G2 bardziej pojąłem rolę kapitana w kilku aspektach i zrozumiałem, czemu nie mogłem wygrać. Mam nadzieję, że w przyszłym roku będzie trochę inaczej, ale jeśli składy się nie zmienią, to Fnatic wciąż będzie silną ekipą” – mówił nam Jankos w 2018 roku – tuż przed serią największych osiągnięć w karierze. Jeszcze nie wiedział, co go czeka.

Pan Realizator 

„Oglądając transmisję z ulubionych rozgrywek, zazwyczaj na ekranie widzimy tylko komentatorów i ekspertów. I nic w tym dziwnego, chociaż trzeba pamiętać, że za większymi realizacjami stoi cały sztab specjalistów w swoich dziedzinach. Postanowiliśmy udać się do Krakowa, żeby przybliżyć to, czym zajmuje się osoba odpowiedzialna za jedne z największych transmisji esportowych w naszym kraju”.

Fot. Maciej Kołek

Kowalczyk: Niektórzy gracze są warci tyle, co minimalna krajowa

Tuż po transferze do x-kom teamu opowiedział nam Mateusz Kowalczyk, nie gracz, a menedżer, który wcześniej pracował w Izako Boars i AGO Esports. Dlaczego według niego gracze są warci tyle, co minimalna krajowa?

Aby zarabiać jakieś konkretne pieniądze w esporcie, naprawdę trzeba się wysilić. Polscy zawodnicy wychodzą z założenia, że wystarczy iść do zagranicznej organizacji i będzie się zarabiać duże sumy w euro.

Elazer: Nie każda drużyna z zachodu przewyższa polskie standardy

Choć StarCraft II nie jest częstym tematem rozmów na Weszło Esport, to nie mogliśmy nie wspomnieć o wywiadzie z Mikołajem „Elazerem” Ogonowskim, jednym z najlepszych zawodników tej gry w naszym kraju. Opowiedział nam między innymi o swoich transferze do polskiej organizacji AGO Esports.

innocent: Ogarniała mnie bezsilność większa niż w czasach, gdy nie miałem drużyny

Szczery do bólu wywiad z Pawłem „innocentem” Mockiem, który nie najlepiej wspominał rok 2018. Czy był to okres zmarnowany? Jakie problemy napotykał?

Byłem uwiązany kontraktem. Cały ten okres spędziłem więc na czekaniu na to, że MOŻE uda się dojść do porozumienia z organizacją i graczami, na których trzeba było czekać. Bo na rynku nie byli dostępni. Ogarniała mnie bezsilność jeszcze większa niż w momencie, gdy nie posiadałem żadnego zespołu.

Rola w drużynie? Tata 

Od czego zaczęła się pierwsza poważna rywalizacja? Co spowodowało, że musiał zakończyć przygodę z piłką? Kto przyniósł do jego domu pierwszy komputer? Jak wyglądały jego początki z grami? Kiedy nie było już odwrotu w esporcie? Co dało mu wyjście na świat CS:GO? Komu zawdzięcza granie pod banderą ESC? Czego uczył młodych i gniewnych? Jak zareagował na odsunięcie z głównego składu x-kom teamu? Jak trudno było mu pogodzić rolę ojca z karierą w esporcie? Opowiadał nam Karol „tecek” Kapczyński.

Nervarien: Komunikacja z Riotem jest zerowa

Rok 2018 podsumowaliśmy z Damianem „Nervarienem” Ziają, jednym z najpopularniejszych komentatorów i ambasadorów League of Legends w Polsce. Porozmawialiśmy też o jego pracy, prowadzeniu kanału na Youtube i o tym, co widzów czeka w 2019 roku.

Warto jednak odwiedzić naszą zakładkę Wywiady, bo znajdziecie w nim mnóstwo innych, wartościowych rozmów.

Tagi:
Subskrybuj
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
Zobacz wszystkie komentarze