1/2 polskiego celu osiągnięta. AGO ROGUE w półfinale!
League of Legends
Newsy
POLSKI ESPORT

1/2 polskiego celu osiągnięta. AGO ROGUE w półfinale!

16.09.2020, 19:36:57

Co najmniej trzech Polaków zobaczymy w półfinale European Masters! AGO ROGUE nie dało bowiem najmniejszych szans ćwierćfinałowym rywalom, sprowadzając do parteru Misfits Premier. Tylko Tobiasza „Agresivoo” Ciby szkoda…

Nie udało się Robertowi „Erdote” Nowakowi i jego Vodafone Giants, nie wyszło również Tobiaszowi „Agresivoo” Cibie z Misfits Premier. Czasu na opłakiwanie polskich rodzynków w międzynarodowych sekcjach nie mamy jednak zbyt wiele. Klęska Królików nierozłącznie związana jest bowiem z sukcesem AGO ROGUE.

O ile pierwszego dnia play-offów zespoły niczym Rejtan rozdzielały koszule, walcząc do ostatniego tchu, o tyle nadwiślańskie Jastrzębie postanowiły ekspresowo zapewnić sobie awans. W rytm polskiego młyna przejmowały inicjatywę na Summoner’s Rift zarówno w pierwszej, jak i drugiej grze. Zrobiły wszystko, żeby nie dopuścić do trzeciej gry.

Cholera, Akali Pawła „Czekolada” Szczepanika – a może po prostu Pawła Jumpera? – będzie dręczyć Francuzów w najgorszych koszmarach. Nie będziemy mydlić rzeczywistości, próbując operować pięknymi zwrotami. To był stomp z prawdziwego zdarzenia, nieoczywisty, ale jakże wymowny z uwagi na desperackie zagrania rywali.

***

Czuję się pewniej niż wcześniej, bo mamy solidniejsze fundamenty niż w ostatnio. Lepiej dogadujemy się też jako cała drużyna. To bardzo ważne. Indywidualnie zawsze czuję się bardzo dobrze i w ogóle nie martwię się o cokolwiek. Mamy większe szanse na sukces niż w poprzednim sezoniemówił nam Paweł „Woolite” Pruski w Weszło FM w trakcie fazy grupowej European Masters.

I cóż – jak na razie słowa kultowego strzelca znad Wisły znajdują potwierdzenie. Awansem do półfinału AGO ROGUE powtórzyło bowiem sukces z poprzedniej odsłony międzynarodowego turnieju. Teraz może być już tylko lepiej, a to w kontekście akademii LEC jest niezwykle ważne. Zarówno gracze, jak i włodarze organizacji najpewniej nie wybaczyliby sobie osiągnięcia gorszego wyniku niż wiosną. Letni sezon jest przecież z wielu powodów ważniejszy.

Połowa polskiego sukcesu została więc osiągnięta. Do pełni szczęścia krajowa scena potrzebuje jeszcze triumfu K1CK Neosurf. Podopieczni Pawła „delorda” Szabli za kilka chwil staną do meczu o być albo nie być z mousesports. Transmisji szukajcie na kanałach Polsat Games.

Fot. AGO ROGUE
Subskrybuj
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
Zobacz wszystkie komentarze